Ile prawdy jest w psychologii handlu?

Traderzy wydają się ciągle podkreślać znaczenie psychologii w handlu na giełdzie. Mimo że zmieniają się metody handlu i analizy wykresów oraz sposoby zarządzania pozycją, a jednak jedno wciąż pozostaje niezmienne – nastawienie i dyscyplina. Trzymanie się własnych zasad w życiu jest dosyć ważne, ale uważanie, że psychologia zajmuje centralne miejsce w handlu, jest szkodliwe. Sugeruje bowiem, że na rynku przetrwać ten, kto ma „silną psychikę”, a nie odpowiednią wiedzę, doświadczenie, czy umiejętności.

Mit giełdowej dyscypliny

Co, jeśli otrzymałbyś działanie matematyczne wraz z materiałami pomagającymi zdobyć umiejętności potrzebne do jego rozwiązania. Jeśli z czasem staniesz się kompetentny, to do pracy z liczbami będziesz potrzebował silnego charakteru?

Większość metod proponowanych przez samozwańczych mistrzów głosi: „moja metoda działa pod warunkiem siły i dyscypliny jej użytkownika”. Przyjmijmy jednak, że na giełdzie metody będą działać bez względu na zdyscyplinowanie osób.

Lepsze rozumienie funkcjonowania rynku i zawarcie paru transakcji, które będziesz w stanie dokładnie przeanalizować, sprawią, że staniesz się spokojniejszy i będziesz podejmował lepsze decyzje handlowe. Po prostu będziesz wiedział, że jesteś pewny tego, co robisz i masz gotowy plan na wypadek porażki. A jeśli coś pójdzie nie po myśli, to zamkniesz pozycje ze stratą, uznając, że jej trzymanie będzie nieracjonalne.

Podajmy inny przykład dla kontrastu. Początkujący trader na giełdzie szybko zamyka zyskowne transakcje, a stratne trzyma w nieskończoność. Rynek staje się dla niego ruletką. Ponieważ nie wie, skąd bierze się dana cena, boi się, że sprzyjająca sytuacje się odwróci, jednocześnie posiadając nadzieje na pokrycie strat.

Właśnie taki ktoś potrzebuje „silnej psychiki” i wysokiej tolerancji na stres, ale mimo to i tak nie ma to kompletnie nic wspólnego z prowadzeniem biznesu. Jeśli będziesz budował dyscyplinę w taki sposób, to w końcu się wypalisz i porzucisz grę na giełdzie, bo twój nakład pracy będzie niewspółmierny do efektów.

Czy dyscyplinę można zignorować?

Nie do końca, bo wciąż jest ona jednym z elementów rzemiosła. Przygodę z giełdą zacznij od zbudowania strategii, która będzie przynosić regularny zysk. Dopiero po osiągnięciu tego możesz przy pomocy dyscypliny zacząć wprowadzać kolejne etapy planu w życie.

O Autorze

  • Specjalista z zakresu rynków i giełdy. Interesuje się światem biznesu. W wolnym czasie zajmuje się amatorsko elektroniką.